Przejdź do głównej zawartości

Posty

#11 Jedz, módl się, kochaj, E. Gilbert

Czego może chcieć od życia trzydziestokilkuletnia kobieta, mająca męża, dom za miastem, fajną prace i przed sobą świetlaną przyszłość. Zdawać by się mogło, że to już szczyt marzeń otóż nic bardziej mylnego autorka i tytułowa bohaterka Elizabeth Gilbert chciała więcej. I rozpoczęła jak sądziła szaloną podróż życia. Jedz - Italia - Idealna Uzmysłowiła jej jak, żyć być szczęśliwą, i nie obwiniać się za odrobinę przyjemności czerpanej z tego co daje nam owo życie. Módl się - Indie - Indywidualna Poszukiwanie drogi do zgody z samym sobą, spokoju, równowagi to wszystko daje Liz i po części nam czytelnikom, jej zainteresowanie hinduizmem. Kochaj - Indonezja - Inicjatywa Tym razem okazuje się, że aby żyć w zgodzie z innymi, potrzeba czegoś więcej niż my sami, choć by odrobina inicjatywy. Bohaterka podejmuję Idealną Indywidualną Inicjatywę, podróżując po Italii, Indiach i Indonezji, Je, Modli się, Kocha oraz odnajduję szczęście, samą siebie i miłość... A jak tego dokonuje, możecie sprawdzić si...

#10 Galeria Uczuć, A. Białowąs

Z aintrygował mnie sam opis. Dlaczego, już wyjaśniam, główna bohaterka ma na imię Ola, ja natomiast mam swoją małą teorię na temat magii imion (szkoda, że jeszcze nie odkryłam magi swojego imienia). Co zaś do dalszych wyjaśnień, czytając opis - niepewna siebie Ola byłam zdziwiona i bardzo ciekawa, jak to w ogóle możliwe? Niestety w wyżej wspomnianym konkursie, nie ja zostałam szczęśliwą zwyciężczynią. Los postanowił sprawić mi jednak niespodziankę i otrzymałam książkę do recenzji, od samej autorki. Poważne zadanie i wyżej postawiona poprzeczka. Niestety, dochodzę do wniosku, że nie jestem zwolenniczką tradycyjnych recenzji z opisywaniem wydarzeń książki krok po kroku. Jest ich w końcu, w internecie tak wiele, wolę napisać krótko i na temat czy coś jest dobre, czy nie i jakie były pierwsze, ostatnie czy ogólne wrażenia z przeczytania książki W przypadku kiedy, książka przypadła mi do gustu, aby zachęcić lub jeśli nie dać do myślenia czy warto, ale decyzję pozostawić Wam.  Sumiennie...

#9 Poczet Dziwów Miejskich, K. Piskorski

"Teraś" przyszedł moment na opisanie tej książki. "Teraś" napisze wam, że jest to zbiór dziesięciu  niezależnych opowiadań. połączonych plejadą iście fantastycznych dziwnoludów. "Teraś" dodam, że to była naprawdę wesoła przygoda w moim przypadku uśmiech nie schodził z twarzy od pierwszego do ostatniego akapitu. "Teraś" dopiszę jeszcze, że naprawdę warto to przeczytać. A na koniec przyznam się do tego że pozwoliłam sobie zacytować jednego z bohaterów książki a kogo i w jakich okolicznościach powiedział cytowane prze zemnie "teraś", sprawdzicie sięgając po tą książkę właśnie "teraś". A "teraś" miłego dnia. 

#8 Zew Księżyca, P. Briggs

Od zawsze wiedziałam, że poza zwykłym światem gdzieś tam obok żyją takie stworzenia jak bohaterowie Zewu, nazwałam bym tą książkę dość krótko. Praktycznym poradnikiem poruszania się wśród wilkołaków, czasem pojawi się też anegdotka o wampirach i innych nieludziach. Jest to też inny dowód na jedną z moich teorii nie ważne jakie skończyło się studia i tak pracować można potem wszędzie ot chociażby być mechanikiem samochodowym po historii. Fajne, przyjemne, lekkie i dowcipne czyli to co lubię w jednym miejscu. Tylko znów pojawia się ten sam problem brak w zasięgu kolejnych części a jak się okazuję jest więcej niż jedna część przygód Mercedes Thompson, dziewczyny która kłopoty przyciąga jak magnes.

#7 Duch Królowej, A. Sage

Dziś tak króciutko... zmiana pracy i mniej czasu na czytanie i pisanie.  A zali wam powiadam, część ta jest przeto jeszcze lepsza niż poprzednie. Pełno w niej jeszcze więcej wiedzy magicznej, tym razem również i nie brak wiedzy alchemicznej. Wiedzieć wam zapewne wypada, że można tu zdobyć wiedzę o tym, co się dzieje jak się zagląda nie tam, gdzie się powinno? Szczury, smok czy księżniczka odpowiadają za zarazę? Kto może opiekować się smokiem.... I mogła, bym tak wymieniać dalej. Ale nie zrobię tego, za to napiszę, że z niecierpliwością czekam, żeby wyruszyć w ten świat znów. Miłego dnia 

Zostałam ...

...okrzyknięta wiedźmą. W weekend w czasie Warszawskich Targów Książki na których jak co roku od jakiś czterech lat wspieram wymianę książek "Z półki na półkę". I jestem z tego dumna jako miłośniczka fantastyki wszelkiej maści. Jednym z moich marzeń jest bycie czarodziejką, magiem no może wiedźma plasuje się na końcu mojej listy ale wszak od czegoś trzeba zacząć. Jednym słowem Targi uważam za udane :)  A jak wasz?

# 6 Smoczy lot, A. Sage

Odnaleziony przed rokiem siódmy syn, siódmego syna musi  odnaleźć się w nowej dla niego roli... Ucznia  Czarodziejki Nadzwyczajnej,  syna, brata, o którym wszyscy przez dziesięć lat myśleli, że nie żyje, Pana nie typowej łodzi. Los mu tego nie ułatwia. Tym razem możemy dowiedzieć się czy ciotka Zelda zmieniła nawyki kucharskie względem kapusty,  jak rozpoznać mięsożerne drzewa w Puszczy, co Wiedźma poradziła chłopcom przed wyprawą. Poznamy Wilczego Chłopca i jego tajemnice. Dowiemy się co,  może się stać, jeśli nie dbamy o znalezione/ podarowane kamyki i co może z tego wyniknąć. I co z tym wszystkim wspólnego ma pierwszy syn siódmego syna oraz szpicel czym kol wiek jest?

#5 Malowany Człowiek księga 1 i 2, Peter V. Brett

Witam po długim majowym, wypoczęci? Gotowi na nowe książkowe przygody? To przedstawiam.... Runy  używane nie do wróżenia tylko do ochrony, pozwalają przetrwać noc, muzykant, który odstrasza otchłańców, zielarskie mikstury, które umożliwiają walkę z nimi... Ten świat jest tego pełen. Fajne, żałuję okropnie, że nie mam wystarczającej ilości płacideł na koleje części a upolowanie tego w moich miejskich bibliotekach graniczy z cudem. Póki co pozostaję w niewiedzy jak skończy się ten cykl, co dalej spotka jego bohaterów, czy otchłańce czymkolwiek są zostaną wreszcie pokonane? Jeśli jesteście ciekawi tego czym w ogóle one są, co to są płacidła to sięgnijcie po te książki.

#4 Zakazana magia, A. Sage

Jako że jestem według zaleceń wydawcy widniejących na okładce wiek 10+ dość sędziwą staruszką jak na tę pozycję i miewam kłopoty ze wzrokiem -1,5 dioptrii robi swoje, nie zauważyłam, jak nazywa się kraina, w której spędziłam ostatnie półtora tygodnia. Natomiast prowadzona przez rodzinę Heapów, którzy dziesięć lat wcześnie. Jednego dnia dowiadują się o śmierci swojego nowo narodzonego syna Septimusa oraz podejmują się wychowania nieznanej dziewczynki, której nadają, imię Jenna.  Choć czasem nie było łatwo za sprawą potraw Zeldy, jak i miejscami przerażającej długości opisów.  Podołałam podróży i wracam bogatsza w wiedzę, jak robi się robale ochronne, czym parał się szczur Stanley, gdzie duchy mogą wejść a gdzie nie, czy buty z wężowej skóry, jakie nosiła Marcia Overstrand, są odpowiednim obuwiem na  Mokradła Marram, kto został wybrany przez pierścień na Smoczego Pana. Wytrwałam i teraz już wiem... że za jakiś czas znów mam spotkanie z rodziną Heapów w ich magicznym świecie...

#3 Lesio, J. Chmielewska

Jak wspomniałam drugą z moich ulubionych autorek jest Joanna Chmielewska, która stworzyła a raczej opisała Lesia, bo ponoć istniał naprawdę. Towarzyszyć Lesiowi w jego życiu codziennym i nie codziennym, to przeżycie bez cenne. Sama okładka wydania, które ja czytałam wskazywała by na to, że tytułowy Lesio ma pięć lat. I chociaż niektóre, puf wróć wszystkie pomysły Lesiowe mogły by wpaść do głowy pięciolatkowi. To Lesiowi oczywiście mimo iż pięciu lat to on nie ma na pewno wpadły niestety albo stety.  Jakiego kalibru pomysły ma Lesio: przepis na truciznę proszę bardzo, po co komu garb i z czego go zrobić nie ma sprawy, udawanie ciężarnej ... i wiele innych przedziwnych pomysłów wszystko to w jednej książce. Uwaga szczególna Lesiostwo jest zaraźliwe przeszło na jego współpracowników, czego dowody w książce oraz trochę jakby na mnie. Do dziś w najmniej odpowiednich momentach miewam wizualizację niektórych jego pomysłów. A co do tego wszystkiego mają walki z bykami? ...