Z aintrygował mnie sam opis. Dlaczego, już wyjaśniam, główna bohaterka ma na imię Ola, ja natomiast mam swoją małą teorię na temat magii imion (szkoda, że jeszcze nie odkryłam magi swojego imienia). Co zaś do dalszych wyjaśnień, czytając opis - niepewna siebie Ola byłam zdziwiona i bardzo ciekawa, jak to w ogóle możliwe? Niestety w wyżej wspomnianym konkursie, nie ja zostałam szczęśliwą zwyciężczynią. Los postanowił sprawić mi jednak niespodziankę i otrzymałam książkę do recenzji, od samej autorki. Poważne zadanie i wyżej postawiona poprzeczka. Niestety, dochodzę do wniosku, że nie jestem zwolenniczką tradycyjnych recenzji z opisywaniem wydarzeń książki krok po kroku. Jest ich w końcu, w internecie tak wiele, wolę napisać krótko i na temat czy coś jest dobre, czy nie i jakie były pierwsze, ostatnie czy ogólne wrażenia z przeczytania książki W przypadku kiedy, książka przypadła mi do gustu, aby zachęcić lub jeśli nie dać do myślenia czy warto, ale decyzję pozostawić Wam. Sumiennie...