Witam po długim majowym, wypoczęci? Gotowi na nowe książkowe przygody? To przedstawiam.... Runy używane nie do wróżenia tylko do ochrony, pozwalają przetrwać noc, muzykant, który odstrasza otchłańców, zielarskie mikstury, które umożliwiają walkę z nimi... Ten świat jest tego pełen. Fajne, żałuję okropnie, że nie mam wystarczającej ilości płacideł na koleje części a upolowanie tego w moich miejskich bibliotekach graniczy z cudem. Póki co pozostaję w niewiedzy jak skończy się ten cykl, co dalej spotka jego bohaterów, czy otchłańce czymkolwiek są zostaną wreszcie pokonane? Jeśli jesteście ciekawi tego czym w ogóle one są, co to są płacidła to sięgnijcie po te książki.