A to książka z konkursu ogłoszonym przez Xiegarnia.pl i Zieloną Sowę. Jest to moja pierwsza cześć tego cyklu, ale jego już szósta, parę razy gdzieś tam w sieci mi śmignęła i pomyślałam, że może tam kiedyś przeczytam? Nie byłam, więc przekonana do brania udziału w konkursie. Jednak jak zostałam poinformowana przez wydawnictwo" książki są pisane w taki sposób, że bez znajomości poprzednich tomów można czytać tomy późniejsze " Decydowała kolejność przesłania poprawnej odpowiedzi itd... I tu znowu mój sceptycyzm wziął górę, "Pewnie już za późno?". Jak się okazuje nigdy nie jest za późno. Na wysłanie zgłoszenia w konkursie czy sięgnięcie po tą książkę? I czy było warto? Ale wszystko w swoim czasie. Znacie to uczucie, kiedy dostajecie dobre wieści?, Gdy dociera do was upragniony egzemplarz książki? Ja, mimo iż nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po książce, cieszyłam się jak dziecko kiedy zobaczyłam raz, że pozdrowienia wraz z autografem autorki to jeszcze w tak...