"Zrobiłam, co mogłam, by spełnić te oczekiwania, ale nie wyszło" Ósmy już część przygód Stephanie Plum, to w moim przypadku dopiero drugie spotkanie z tą bohaterką... Z tym, że pierwsze było dość trudne. Oceniane z perspektywy wcześniej znanego filmu o jej przygodach. Oczekiwałam większej dawki dobrego humoru, więcej śmiechu i po przeczytaniu książki czułam się trochę rozczarowana... otrzymując to, co otrzymałam. Rozczarowanie przeniosło się także na film, który również w porównaniu z książką wypada blado. A jak wypadła druga książka o Stephanie, którą właśnie przeczytałam? Tym razem Stephanie poza zwykłymi zadaniami jakie towarzyszą pracy w charakterze łowcy nagród, czeka nie lada gratka. Poszukiwanie Evelyn wnuczki sąsiadki swoich rodziców oraz jej córeczki. Czy jej się to uda? Ja już to wiem ale nie powiem. Do tego typowe problemy trzydziestolatki. Przyznaje z czystym sumieniem, że w każdym słowie, w każdym zdaniu i każdym rozdziale autorka dostarcza dużą dawkę dobrej en...