Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Fabryka Słów

#18(46) Wystrzałowa dziewiątka, J. Evanovich

Wpaść jak Śliwka w kompot? Każdy z czytelników znających choć jedną część o przygodach sławnej Stephanie Plum tudzież miłośników jej historii. Bez problemu może domyśleć się, o co mi chodzi z tym wpadaniem. Dla pozostałych wyjaśnię, wystarczy przeczytać jakąkolwiek część o Plum a czytelnik wpada niczym śliwka w przysłowiowy kompot, bo chce więcej. Zaś sama bohaterka również ma pewne ku temu zdolności, to jest znaczy się wpada i owszem najczęściej w tarapaty...

#5(33) 52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca, J. Brody

"Historia Kopciuszka opowiedziana od tyłu." Wielu z Was zna przepiękną baśń o Kopciuszku, pięknej dziewczynie, której codzienność po śmierci matki polega na usługiwaniu macosze i jej dwóm córką.... potem jest bal poznaje księcia i ... żyją długo i szczęśliwie po dziś dzień.  Pełno jest zwłaszcza filmowych wersji tej baśni, są i wersje bardziej współczesna, męskie.... och, pełno tych Kopciuszków po świecie chadza. Nie było jeszcze wersji opowiedzianej od końca.... 52 powody.... reklamowana, czy często przedstawiana właśnie jako taka historia w mojej ocenie wcale taka nie jest, a  o tym dlaczego tak uważam już za momencik. Lex, a raczej Lexington Larrabee najmłodsza z rodzeństwa, jedyna córka, dziedziczka fortuny... trochę rozpieszczona a może tak zaniedbana? Pozwala sobie czasem na zbyt wiele jednak do czasu. Ostatni z jej wybryków skutkuje tym iż aby otrzymać "należny" jej fundusz musi zgodzić się na udział w programie, którego pomysłodawcą jest ...? To łatwo zgadną...

#2(30) Ósemka wygrywa, J. Evanovich

"Zrobiłam, co mogłam, by spełnić te oczekiwania,  ale nie wyszło" Ósmy już część przygód Stephanie Plum, to w moim przypadku dopiero drugie spotkanie z tą bohaterką... Z tym, że pierwsze było dość trudne. Oceniane z perspektywy wcześniej znanego filmu o jej przygodach. Oczekiwałam większej dawki dobrego humoru, więcej śmiechu i po przeczytaniu książki czułam się trochę rozczarowana... otrzymując to, co otrzymałam. Rozczarowanie przeniosło się także na film, który również w porównaniu z książką wypada blado. A jak wypadła druga książka o Stephanie, którą właśnie przeczytałam? Tym razem Stephanie poza zwykłymi zadaniami jakie towarzyszą pracy w charakterze łowcy nagród, czeka nie lada gratka. Poszukiwanie Evelyn wnuczki sąsiadki swoich rodziców oraz jej córeczki. Czy jej się to uda? Ja już to wiem ale nie powiem. Do tego typowe problemy trzydziestolatki. Przyznaje z czystym sumieniem, że w  każdym słowie, w każdym zdaniu i każdym rozdziale autorka dostarcza dużą dawkę dobrej en...