Przejdź do głównej zawartości

Posty

#11(39) Gra diabła, S. Mosby

Każda gra ma swojej niezmieniane zasady?  Tytuł, który może oznaczać wiele i powoduję całą listę pomysłów,  cóż też może spotkać bohaterów książki. Okładka och, taka jak lubię, choć przyznam, że na żywo nie prezentuje się aż tak dobrze jak ta grafika obok. Przyznam również bez bicia, że od pierwszej chwili, kiedy książka wpadła w moje łapki oczekiwałam od niej bardzo wiele. Jednak nie raz się już przekonałam, że wysoko postawiona poprzeczka, co do książki może niestety zaszkodzić, bo po prostu książka jej nie dosięgnie. I od dość dawna, aż bałam się do niej podejść aby na to nie wyszło.  Historia to opowieść o pierwszym dniu pracy Marka Nelsona w zespole sławnego detektywa Johna Mercera. Zaczyna się od śledztwa w sprawie okrutnego morderstwa, właśnie odnaleziono spalone zwłoki mężczyzny. I tu kończy się zabawa a może dopiero się zaczyna, bo okazuję się, że sprawcą jest niezwykle przebiegły, sprytny oraz poukładany Morderca 50/50. I teraz zaczyna się akcja i walka z czase...

#10(38) Wizje, D. Sacerdoti

Bo czasem wystarczy tak niewiele.. . Wizje, to pierwsza księga trylogii o przygodach Sary Midnight. Jest to również kolejna z książek wydawnictwa Dreams, która posiada wspaniałą, przyciągającą oraz intrygująco tajemniczą okładkę. Wobec której penie nie tylko ja nie pozostałam obojętna. Do tego zapowiedź Wizji, jak to w książkach tego gatunku czasem bywa zeka nas tutaj walka osieroconej nastolatki z przeciwnościami losu. A żeby było ciekawiej nastolatka, posiada dar o którego istnieniu nie wie lub nie jest świadoma jego siły. Może także nie mieć pojęcia jakie zagrożenia dla niej lub jej najbliższych niesie posiadanie owego daru czy używanie posiadanej mocy. Potem często okazuje się, że czuje się opuszczona przez przyjaciół lub sama musi ich unikać by ich chronić. Dodatkiem do takiej konstrukcji często jest też walka z jakimś przedstawicielem odwiecznego zła, tym razem mamy do czynienia z demonami.  Wiem na pierwszy, rzut oka wydaję się to takie banalne. Ale przy bliższym poznaniu ...

# 10(38) Bo wiesz ..., P. Kołodziejczak

Bo wiadomo .. . Kolejna z książek Piotra Kołodziejczaka nie zaskakuje niczym nowym. Mamy na udane małżeństwo Grażyny i Janka z rocznym stażem. Pewnego dnia Grażyna postanawia zaprosić męża do kawiarni. Okeej, czasem się zdarza. Jednak ona robi to tylko po to by  poinformować go, że znalazła swoją wielką miłość...? Bohaterowie każdy z nich mógłby być na przykład naszym sąsiadem czy kolegą z pracy, bo są tak zwyczajni, prawdziwi. Niektórzy stwierdzą, może że nijacy, tylko ile takich nijakich ludzi spotykamy na co dzień? Książka jest jak wszystkie poprzednio recenzowane książki pana Piotr prosta i  życiowa. To lekkie i męskie ujęcie współczesnych związków czyta się podobnie jak poprzednie szybko. I podobnie jest to dobra książka do wytchnienia bo nie wymaga od czytelnika dużego skupienia. Rzekła bym, że jest to książka kieszonkowa dobra do komunikacji, poczekalni, na krótką przerwę.  Jedynymi w moim odczuciu minusami są dwie kwestie. Po pierwsze czytałam wcześniej późniejszą...