Przejdź do głównej zawartości

KasikO

Kim jest ...?



W zasadzie to bardzo dobre pytanie, które zadaje sobie od pewnego czasu. Teoretycznie jestem już w takim wieku, że powinnam móc odpowiedzieć na nie bez problemu. Jednak problem mam, bo od pewnego czasu czuję jak ścierają się we mnie dwie sprzeczne ze sobą natury. Taka odwieczna walka dobra ze złem, w tym przypadku wewnętrzna.

Czarna perełka, która jest dobra, wyjątkowa ma wspaniałe, nietuzinkowe i kreatywne pomysły oraz poglądy. Ona ma swoje pasje, zainteresowania. Wierzy w siebie i w sens swoich działań. Nie poddaje się, walczy. Jest otwarta.
  
 I jakże zwyczajna czarna owca, zamknięta w swoich czterech ścianach, bo nie widzi już sensu. Choć ona także ma pomysły tylko, że one są zbyt trudne, skompilowane a ich wprowadzenie w życie mogłoby zakończyć się czymś w rodzaju "pięknej katastrofy". Poglądy zaś są zbyt rewolucyjne. 
  
Walka jest trudna ale jeszcze się nie skończyła, może dopiero się zaczyna....?



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Od zabawy ...

...zaczyna się postęp. (Antoni Kępiński)
Tak było i w  tym przypadku. Szwedzka ilustratorka Johanna Basford projektowała czarno-białe etykiety na wino. A jej znajomi kolorowali jej... dla zabawy, zabicia czasu....? Tak w skrócie powstały kolorowanki dla dorosłych. I świat "stanął na głowie", bo w ostatnim czasie jest mnóstwo miejsc w sieci, w których cuda nie tylko pani Basford są zachwalane "pod niebiosa". 

Tam, gdzie działają liczne sprzeczności,...

... tam rozkwita największa nadzieja.  (Ignacy Loyola)

Bywają czasami takie chwile, że człowiek po prostu musi poruszyć jakiś temat, bo inaczej się udusi.  Zacznę od opisania sytuacji, której byłam świadkiem jakiś czas temu. Rzecz działa się na przejściu dla pieszych z sygnalizacją świetlną. Rodzina dwa + jeden, na wycieczce rowerowej. Tata jadący jako pierwszy przepisowo przejeżdża na rowerze pasem wyznaczonym dla rowerów. Mama jedząca jako ostatnia tuż przed przejściem zsiada z roweru i rzecze do dziecka. Dziewczynki lat około dziesięciu. - Ola, Ola zsiądź z roweru.  Co robi Ola (to wiele tłumaczy, mam swoją małą teorie o magi imion o której być może kiedyś opowiem). Otóż Ola wybiera opcję dla siebie najwygodniejszą przejeżdżając po przejściu dla pieszych. (czyli, po pasach, ale to już szczegół w tym momencie nie istotny) Na dodatek informując mamę czemu wybiera takie rozwiązanie. - A tata przejeżdża! 

(3) Wszak to ...

... debilne?
Miewamy swoje sposoby na chandrę, na smutek, na chwilowe oderwanie się od rzeczywistości. Czasem sięgamy po książkę, czasem jest to film, piosenka, coś co przywodzi wspomnienia.  Czasem taką atrakcje zapewnia nam telewizja czym byłyby teraz święta bez Kevina samego w domu tudzież w Nowym Jorku? Pamiętam z czasów lat nastu, że razem z koleżanką miałyśmy sposób na smuteczki - oglądanie Bodyguarda - I do dziś pamiętam. oglądamy film, zaryczane ze wzruszenia. Do pokoju wchodzi mama koleżanki.