top navigation

piątek, 21 sierpnia 2015

Wszystko, co istnieje,...


...kiedyś było tylko myślą. 

(Joe Vitale)

Obiecane wczoraj efekty pracy twórczej inspirowanej, nie tylko zapachem werbeny i cytryny.


Dwa bardzo praktyczne pudełka w których przyszły do mnie produkty firmy Le Petit Marseilials wykorzystałam - pierwsze służy mi jako przysłowiowa szuflada, w drugie schowałam filce i inne dodatki do krawieckiej działalności. - Przydało by się jeszcze jedno - nie mam gdzie schować przyborów do decupage :)












Inne dektórki pocięłam, pokleiłam i zrobiłam ramkę na folijki z motywem lawendy... a przez przypadek powstało mniejsze pudełko na nici, igły itp. krawieckie pierdółki.


Na konkurs, którego nie wygrałam (nie miewam szczęścia w takich kwestiach a szkoda, pobyt w miejscu pełnym lawendy byłby cudny) powstała praca... projekt...


Mundurek Ambasadorki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

*Nie spamuj! Komentarze w stylu "fajny blog, zapraszam do mnie" lub te z linkiem do Twojego bloga, będą usuwane.
*Staram się odwiedzać blogi osób, które skomentowały mój post i odwdzięczyć im się tym samym.
*Za każdy konstruktywny komentarz serdecznie dziękuję.