top navigation

wtorek, 18 sierpnia 2015

(4) Masz 10 sekund...

Mniej więcej tyle czasu zajmuje nam wyrobienie sobie zdania/ opinii na temat nowo poznanej osoby, pierwszy raz zobaczonej okładki książki, nieznanej dotąd strony internetowej. Niezwykle szybko, prawda? Niestety tak, działa nasz mózg na podstawie doświadczeń, czy od dziecka wchłaniania panujących wokół stereotypów jest to sprawny mechanizm, choć bardzo często błędny. Rada - następnym razem nie śpiesz się, pamiętaj o tym, że na zrobienie dobrego pierwszego wrażenia masz tylko 10 sekund. 


Nie szata zdobi człowieka...?

Na pewno? Kiedyś nie pamiętam już kto (prasa, radio, telewizja) zrobiła eksperyment. Ucharakteryzowała młodą dziewczynę na starszą, nie zadbaną kobietę "typ stereotypowej zahukanej matki polki" i wysłało do urzędu (tudzież banku, tego też nie pamiętam), w celu załatwienia jakiejś sprawy. Jeszcze tego samego dnia tą samą dziewczynę ucharakteryzowano na "kobietę sukcesu" i wysłano do załatwienia w to samo miejsce. Nie muszę pisać, że w obu przypadkach sposób potraktowania dziewczyny oraz załatwienia sprawy był zupełnie inny.

Dzień z  życia blondynki

Bohaterka Meghan Miles, na co dzień nienaganna, spokojna prezenterka z Los Angeles. Właśnie stara się zdobyć posadę w bardziej prestiżowej stacji. Niestety, nie udaje się... w dodatku to nie koniec przykrości... jakie ją spotkały. Ulega namową przyjaciółek i wychodzi odreagować. Gdy dostaje pomyślniejsze, wieści podejmuje decyzję o szybkim powrocie do domu... i tu zaczynają się schody, czyli jej przygoda... gdziekolwiek się nie pojawi, z kimkolwiek się nie spotka, czegokolwiek by nie powiedziała nikt i tak nie chce jej słuchać.  Kiedy już dotrze do celu swojej podróży jest jej już wszystko jedno, czy zdobędzie wymarzoną posadę... byle tylko ktoś jej uwierzył, że nie jest tym na kogo wygląda, że nie pracuje w najstarszym zawodzie świata - mów prawdę i tak nikt nie uwierzy. 

Film, może nie jest górnolotnym ambitnym kinem, wszak to komedia. Z pozoru lekka, przyjemna zapewniająca 135 min. relaksu bez konieczności wysilania mózgu. W mojej ocenie jednak przemycająca pewne "wartości" by nie oceniać kogoś zbyt pochopnie tylko po pozorach, by dać wytłumaczyć,... bo nie zawsze to co widzisz jest takie jakim chcesz to widzieć. 


Reżyseria: Steven Brill
Scenariusz: Steven Brill
Produkcja: USA
Premiera: 2015
Obsada: Elizabeth Banks, James Marsden

Następnym razem nie śpiesz się....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

*Nie spamuj! Komentarze w stylu "fajny blog, zapraszam do mnie" lub te z linkiem do Twojego bloga, będą usuwane.
*Staram się odwiedzać blogi osób, które skomentowały mój post i odwdzięczyć im się tym samym.
*Za każdy konstruktywny komentarz serdecznie dziękuję.