Przejdź do głównej zawartości

(2) Bardzo często, …



… kiedy dziewczyna płacze, 

wcale nie chce, 

nie pragnie pomocy.

(Rywalki, K. Cass, str. 164, Wyd. Jaguar, 2014)






Świat oszalał? Książę szuka żony! Czyli Rywalki pierwsza część Selekcji Kiery Cass, na której punkcie oszalał czytelniczy świat. Nic dziwnego, jak świat długi i szeroki nie ma chyba dziewczynki, która choćby przez ułamek sekundy nie marzyła by być księżniczką. Dobra jest taka dziewczynka, a raczej była. Byłam nią ja i pewnie dla tego czytając opis „Nie pragnęłam zostać wybrana.” zainteresowałam się Rywalkami. Wydało mi się to takie bliskie, a zarazem bardzo ciekawe.


Amy, America Singer, żyje w czasach gdy podziały na klasy społeczne są jasno określone, a świat ma całkiem nowy porządek. Artystka której rodzina, radzi sobie raz lepiej, częściej jednak gorzej. Dumna, silna, realistka, która zgłasza się do eliminacji, tylko po to by polepszyć choć na chwile los bliskich. I zapomnieć o nim. Jej nie zależy na rywalizacji o koronę, księcia. Woli spodnie od pięknych sukien. - Choć osobiście, ja wolałabym takie szpilki na płaskim typu trampki :) - Do tego złośliwość losu,... 

Rywalki, jak doskonale wiadomo jest to pierwsza z części serii. Amy, jest główną bohaterką książki. Nie ma, więc sposobu by nie domyśleć się jakie może być... zakończenie jej historii. (Ja tego jeszcze nie wiem!). Ale wiem za to jedno, w tej książce właśnie o to chodzi. Wszystko jest przewidywalne, ale tylko po to by czytać ją od momentu do momentu. Poznajemy bohaterkę i czytamy, dowiadujemy się o eliminacjach i potem już idzie. Powtarzanie w myślach, doczytam jeszcze tylko do tego momentu, gdy ją wylosują i idę zrobić przerwę..., no dobrze niech chociaż pozna księcia... i tak do końca książki. By nie raz się uśmiechnąć, zaskoczyć się, zdziwić, z powodu tego jak zręcznie zrobiła to autorka. Kibicując Amy, by nadal została nie tylko w eliminacjach ale i główną bohaterką serii. Choć to jest tak oczywiste, to przychodzi moment, że przestaje być już tak oczywiste, jakie przeszkody i jaki los przygotowała dla niej autorka Kiera Cass, bo nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. 

Na koniec dodam, że choć tą część czytałam już jakiś czas temu. Nie doczekała się wcześniej recenzji. Dlatego nim sięgnęłam po Elitę, czyli kontynuację Rywalki, o której opowiem wkrótce. Z przyjemnością przeczytałam ją ponownie czytając dokładnie tak jak za pierwszym razem od momentu do momentu. Utwierdzając się w przekonaniu, że między innymi to jest elementem magii tej książki.













Autor: Kiera Cass
Tytuł: Rywalki
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron:
Przeczytana w: 1 dzień.


Rywalki/Elita/Jedyna --- Następczyni

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tam, gdzie działają liczne sprzeczności,...

... tam rozkwita największa nadzieja.  (Ignacy Loyola)

Bywają czasami takie chwile, że człowiek po prostu musi poruszyć jakiś temat, bo inaczej się udusi.  Zacznę od opisania sytuacji, której byłam świadkiem jakiś czas temu. Rzecz działa się na przejściu dla pieszych z sygnalizacją świetlną. Rodzina dwa + jeden, na wycieczce rowerowej. Tata jadący jako pierwszy przepisowo przejeżdża na rowerze pasem wyznaczonym dla rowerów. Mama jedząca jako ostatnia tuż przed przejściem zsiada z roweru i rzecze do dziecka. Dziewczynki lat około dziesięciu. - Ola, Ola zsiądź z roweru.  Co robi Ola (to wiele tłumaczy, mam swoją małą teorie o magi imion o której być może kiedyś opowiem). Otóż Ola wybiera opcję dla siebie najwygodniejszą przejeżdżając po przejściu dla pieszych. (czyli, po pasach, ale to już szczegół w tym momencie nie istotny) Na dodatek informując mamę czemu wybiera takie rozwiązanie. - A tata przejeżdża! 

(1) Tak trudno opiekować się kimś,...

… nawet najukochańszym na świecie,  gdy samemu potrzebuje się opieki i przytulenia...
(W imię miłości, K. Michalak, str. 37, Wyd. Literackie, 2013)
Jakiś czas temu czytałam inny tytuł Pani Katarzyny i … o tym opowiem jednak innym razem. Dziś zdradzę tylko, że nie ciągnęło mnie do jej kolejnych tytułów. Jednak jak przystało na mola książkowego, nie przepuszczam okazji do zdobycia jakiejkolwiek pozycji po okazyjnej cienie (niecałych 6 zł.). Dodatkowo historia o małej bohaterce wydała mi się pospolita.

Od zabawy ...

...zaczyna się postęp. (Antoni Kępiński)
Tak było i w  tym przypadku. Szwedzka ilustratorka Johanna Basford projektowała czarno-białe etykiety na wino. A jej znajomi kolorowali jej... dla zabawy, zabicia czasu....? Tak w skrócie powstały kolorowanki dla dorosłych. I świat "stanął na głowie", bo w ostatnim czasie jest mnóstwo miejsc w sieci, w których cuda nie tylko pani Basford są zachwalane "pod niebiosa".